eyesOFsoul, teksty z września 2012 roku

17 tekstów z września 2012 ro­ku – auto­rem jest eyesOF­soul.

Że-gnam

mówią

też tak mówię
i da­lej nic
bo wszys­tko jak­by na przekór
cho­wa się w szufladę

sięga dna
is­tnieje
od­dycha kurzem

przy za­palo­nym papierosie
mam zam­glo­ne spojrzenie

chudnę w oczach
od ciągłego powtarzania
że będzie lepiej

wiesz ? nie jest

na miarę mam już tyl­ko uśmiech
roz­kle­jony po za­kamar­kach wyobraźni
kiedy ko­lej­ny raz udaję
że nie myślę o umiera­niu

trzy­mam się z dala
- to bez­pie­czna odległość
kiedy

żegnam

a prze­cież na­wet nie idę 

wiersz
zebrał 15 fiszek • 30 września 2012, 08:38

Żegnam

bo z cza­sem już nie mogę
na przymus
kiedy nie sposób
przyłożyć do serca
słów

w wewnętrznej migracji
dokądkolwiek
gu­bię myśli
siebie nawet

ale już mnie to nie dziwi

w swoim rozłupaniu
można się tyl­ko kruszyć

bez końca 

wiersz
zebrał 18 fiszek • 29 września 2012, 20:27

Życie - bez rabatu

nie pot­ra­fię po­wie­dzieć dlacze­go odchodzę
bez kółek w walizce
z ciężarem ba­gażu podjętej de­cyz­ji

tak na przekór by so­bie ulżyć
zna­leźć nowe
ciep­lej­sze
tam gdzie ok­res przychodzi terminowo
a stres nie wy­pełnia to­rebek pus­ty­mi paczka­mi

po pa­piero­sach
- zos­ta­je dym

kawa
słodzo­na

kiedy czuję że życie jest zbyt gorzkie
do­lewam mle­ka
i po pros­tu nie słucham
nie patrzę
wyłączam telefon

i by­le do piątku - myślę

jak­by weekend stwarzał sy­tuację do wyjścia
bez powrotu 

wiersz
zebrał 17 fiszek • 25 września 2012, 16:44

Która godzina? (4) Kiedy siadam i piszę

są mi­nuty w których nie pot­ra­fię nazwać
na­wet siebie

a prze­cież zna­jome
mam bo­se stopy
zaróżowione policzki
nos zbyt zim­ny

i oto ja - ta­ka cała
wyjęta z kalendarza
po­między dniami gdzie jestem
jak­by na od­ległość wy­rywa­nych kartek

w zakamarkach
zgi­nam się do przejęcia
nie wiedząc skąd wróci
godzi­na na oddech
łyk kawy

trzy kro­ki
do roz­pru­cia ze­garów

co scho­wały tęczę 

wiersz
zebrał 11 fiszek • 20 września 2012, 16:36

Która godzina? (3) Korozja

szczęśli­wi nie liczą*
mają w za­nad­rzu następne
prze­powie­dziane z fusów

a może kart

nied­ba­le roz­sy­panych w szem­ra­nym zaułku

też kiedyś miałam swo­je zaw­sze
ta­kie co wczoraj
i jutro
i do grobowej
na wieki

zos­tało przyg­wożdżone

później już tyl­ko coś
nie po myśli
naw­ra­ca sekundy
w których odejście
jest jak wy­rywa­nie zęba

prze­cież przed chwilą jeszcze był
a te­raz ot­warta rana
dziura

pustka

zbyt głębo­ka żeby przes­koczyć ze­gary

/1001/ 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 18 września 2012, 18:37

Jest w nas tak wiele wskazówek, że możemy tyl­ko ty-kać... jak zegar. 

myśl
zebrała 14 fiszek • 16 września 2012, 15:04

Która godzina? (2) Nie wiem czy jeszcze jesteś

ta względność bytu
wo­bec przy­marzniętej wskazówki
co z tru­dem od­mie­rza czas

poz­wa­la wie­rzyć że za powiekami
tyl­ko na mo­ment zab­rakło światła

a może to tyl­ko kro­ki
ruch ręki
wzrok
co uwiesił się na tej najmniejszej

i wstrzy­mał kopernikowo*
słońce

która godzina?

oby nie jed­na z ostatnich

bo nam jeszcze wiele trze­ba
by trwać

po zam­knięciu książki 

wiersz
zebrał 13 fiszek • 14 września 2012, 00:16

Która godzina?

uczę się jak być szczęśliwą
przy drzaz­gach
na dłoniach
sercu
wątrobie

roz­wi­niętym alzheimerze
bo prze­cież nie pamiętasz

a ja udaję że nie wiem

gałęzie są zbyt długie
przy bez­sennych nocach
lam­pce wina
sa­mot­ności która bez­karnie
roz­ciąga się na wol­nej połowie

i nie ro­zumie dlacze­go
chciałabym w ogóle zasnąć

już daw­no pot­wo­ry spod łóżka
za­mieniłam na cienie
- te za ok­nem opar­te o absurd
za­mykają mi oczy

poz­wa­lając tyl­ko słuchać
czy wracasz 

wiersz
zebrał 14 fiszek • 13 września 2012, 00:22

Nie znalazłam sposobu

wra­cam
do okien za­pełnionych
w treści
wy­mow­nych spojrzeń

karcących że na wszys­tko mam
oprócz czasu

te­go nig­dy nazbyt


to boli

gdy już nie ma na­wet
do kogo
ot­worzyć oczu

po­wie­dzieć
jestem

być

zostać

trwać - bez końca



/997/ 

wiersz
zebrał 12 fiszek • 9 września 2012, 03:58

Przepraszam

cza­sem pot­rze­buję
być sa­ma

zaj­rzeć do środ­ka
po­liczyć wszys­tkie
żebra

i wie­dzieć na pew­no
że po­za sobą
- to ja 

nikt inny



* Tobie 

wiersz
zebrał 27 fiszek • 8 września 2012, 17:53

eyesOFsoul

Strona: http://recenzencki.wordpress.com/ https://www.facebook.com/Recenzencki Odtwórz Oficjalny e-mail: recenzencki@interia.pl W sprawie recenzji filmów i książek, miłego słowa odnośnie bloga lub mnie (też lubię komplementy, a co), uwag, sugestii, wszelkiego rodzaju zaczepień, współpracy lub antypracy, zawiązania umowy lub rozwiązania sznurowadła, spowiedzi, kawy, obiadu, późnej kolacji, spaceru o wschodzie słońca, wycieczki rowerowej, wyjazdu na Malediwy, opowiadania, wiersza, za lub przeciw mojej twórczości, kupna samochodu, hamaku, nowej pozycji książkowej, założenia biblioteki, pracy w Wydawnictwie, usypiania dzieci, psa, wujka, ciotki, pilnowania domu, wszelakich robót ręcznych i umysłowych, proszę o kontakt mailowy. Obiecuję, że wszystko wezmę pod uwagę i na każdy mail postaram się odpisać w ciągu najbliższych 24 godzin. Odtwórz Katarzyny w większym stopniu niż właścicielki innych imion (a na pewno w większym stopniu niż pozostałe numerologiczne szóstki) odczuwają przeciwieństwa tkwiące w ich duszy. Zanim dokonają ostatecznych wyborów w życiu, często myślą o rzeczach niemożliwych do pogodzenia. Cenią sobie wolność, ale też są przywiązane do wspomnień i pamiątek. Pragną być samodzielne, ale czują potrzebę pomocy ze strony kogoś o silniejszej osobowości. Pociąga je nowa moda i nowe style życia, a jednocześnie boją się postępować inaczej, niż uczyły mamy czy babcie. Po mniej lub bardziej niespokojnej i burzliwej młodości zaczynają przeważać wpisane w to imię wpływy harmonijnej szóstki i Katarzyna stopniowo staje się zwolenniczką porządku, jasnych reguł życiowej gry, a nawet zaczyna się skłaniać ku tradycji i pewnemu konserwatyzmowi. W przeciwieństwie jednak do innych szóstek, które łatwo się godzą na tradycyjną rolę kobiety, Katarzyny nie czują się do końca "udomowione", lubią demonstrować swoją niezależność i wolność poglądów. Zwykle imię to jest wskaźnikiem dużej inteligencji i żywego umysłu. Katarzynom z natury wiedza łatwo wchodzi do głów, choć mogą się bronić przed etykietą prymuski i intelektualistki. W ogóle natura Katarzyn jest kapryśna i często nieobliczalna. Najlepiej czują się u boku silnych mężczyzn, którzy dają im poczucie bezpieczeństwa. Odtwórz Eos, z greckiego Ἠώς Ēṓs - jutrzenka, z łaciny Aurora - zorza; w mitologii greckiej bogini i uosobienie zorzy porannej, brzasku oraz świtu. Jedna z tytanid; utożsamiana z Hemerą i rzymską Aurorą. Była bóstwem związanym z kultem jutrzenki. Według wierzeń starożytnych Greków każdego świtu przemierzała niebo na lekkim rydwanie, zaprzężonym w parę białych lub różowych koni – Lamposa (Świecącego, Jasnego) i Faetona (Promiennego, Błyszczącego). Swą wędrówkę rozpoczynała wynurzając się z fal Okeanosa na Wschodzie i kończyła zanurzając się w falach Okeanosa na Zachodzie, po drugiej stronie widnokręgu. Otwierała wrota dnia przed wozem Heliosa. Rozpraszała mroki nocy... Zwiastowała światło dnia ludziom i bogom. Odtwórz Luxtorpeda - Autystyczny Odtwórz Coma - Sto tysięcy jednakowych miast http://www.youtube.com/watch?v=JfhsRIDh1RQ&feature=related Pearl Jam - BlackI'm surrounded by Idiots.

Zeszyty
  • alles – Prze­pisałam, prze­pisuję, będę prze­pisy­wać.

  • coś dłuższego – Tyl­ko to, co opo­wie­dziane, jest je­dyną możliwą wie­cznością. Żyje­my tym, co opo­wie­dziane. Dla­tego co­raz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliw­ski (Trak­tat o łus­ka­niu fa­soli)

  • cry – ...

  • cytaty – Autor przez duże A 

  • Do poprawy – Dob­re, a z błędem.

  • dodane "K" – 12.2016

  • EoS – By nie za­pom­nieć.

  • I am – Za­bij mnie za łzy, w których uto­pię swoją auto­biog­ra­fię.

  • inne – Skla­syfi­kowa­ne inaczej.

  • labirynt – Jeśli mo­ja poez­ja ma ja­kiś cel, to jest nim oca­lenie ludzi od pos­trze­gania i czu­cia w og­ra­niczo­ny sposób. ~Jim Mor­ri­son

  • ostatni list – Jes­tem tyl­ko białym wier­szem pełnym czar­nych li­ter. ~Skor 

  • pamiętliwy nonsens – Pomóż mi uciec.

  • stróż w przedziale – Czy­li Anioł i spółka.

  • the best – Naj­lep­szy sposób na to, aby nie dać łopo­tać sobą jak chorągwią - być wiat­rem. ~Radziem © 

  • wrócę tu – Roz­myślam...

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

eyesOFsoul

Użytkownicy
D E F
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Ulubieni autorzy
Aktywność

18 lipca 2017, 21:12Pan Bo­lo sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 21:08Paladin sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 21:08eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 21:07Pan Bo­lo sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 21:05Paladin sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 21:02eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 21:01Paladin sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 20:50eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 20:45Irracja sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.  

18 lipca 2017, 20:43eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st (...) jes­tem błędem.